3 kwiecień 2010. Wielkanoc. Spotkaliśmy się w Starych Załubicach. Było spokojnie, rodzinnie, wesoło - jak zawsze...Na koniec jak zwykle Tata nakarmił wiewiórki, doglądnął każdego drzewka..Zapadł zmierzch i rozjechaliśmy się...Tego dnia Tata zrobił wiele zdjęć, ale my już nie zdążyliśmy ich obejrzeć. Zabrał je ze sobą. Może ogląda je teraz...